Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages

„Kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”

Pojedynki i kulinarne inspiracje blogerek

Chlebek z kaszy jęczmiennej

Autor: Lubie Kasze

Jeżeli lubicie kaszę jęczmienną i domowe wypieki, to ten przepis wam się spodoba. Chlebek wyszedł mi mięciutki, puszysty, a przy tym sycący i z chrupką skórką. Kaszy do przygotowania takiego chlebka nie trzeba specjalnie gotować bo sam przepis jest pomyślany tak, aby zużyć kaszę jaka nam została po obiedzie.

Jeżeli natomiast nigdy wam nie zostaje (bo w końcu kto jej nie lubi?) to wystarczy raz planowo ugotować jej nieco więcej, a będziecie się cieszyć świeżym, domowym pieczywem.  Taki chlebek zawiera dużo białka i składników mineralnych. Najbardziej smakował mi ze świeżym masełkiem i płynnym miodem.

Czas przygotowania:
180 minut

Kasza w diecie dzieci

Składniki

  • Ok. 500 g ugotowanej kaszy jęczmiennej – najlepiej typu pęczak, ale każda inna też będzie dobra (perłowa czy łamana)
  • 450 g mąki pszennej u mnie poznańska
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 15 g drożdży instant (lub 30 świeżych)
  • 2 jajka
  • Ok pół szklanki wody
  • 2-3 łyżki stopionego smalcu
  • Ew. ulubione zioła do smaku

Autor: Lubie Kasze

Wykonanie

Mąkę zmieszałam z drożdżami instant. Jeżeli macie akurat świeże, trzeba najpierw przygotować z nich zaczyn, a więc wymieszać z częścią wody, dodać nieco mąki i odstawić na około 15 minut aż ruszą. Potem dodać do reszty mąki. Do mąki dodałam jajka w temperaturze pokojowej, ugotowaną kaszę zmieloną dwa razy w maszynce do mielenia mięsa, sól, zioła i wodę.

Całość wyrabiałam razem dość długo do czasu, aż ciasto było gładkie. Na koniec dodałam jeszcze tłuszcz i chwilę jeszcze wyrabiałam razem. Gotowe ciasto przykryte ściereczką wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 50 stopni (bez termoobiegu) aby wyrosło. Gdy podwoiło swoją objętość przełożyłam je do keksówki wyłożonej papierem  pieczenia i ponownie włożyłam do piekarnika aby wyrosło – znowu do podwojenia objętości.

Wyrośnięty chlebek wyjęłam z piekarnika i ustawiłam grzanie na 200 stopni. Gdy piekarnik się dobrze rozgrzał włożyłam chleb z powrotem i po 10 minutach pieczenia zmniejszyłam temperaturę do 180 stopni i tak piekłam dalej przez około 30 minut.

Jako, że każdy piekarnik jest inny ten czas może się nieco różnić. Ważne, aby chleb miał złocistą skórkę i po wyjęciu z foremki uderzony w spód wydawał głuchy odgłos. Studzimy na kratce. Podajemy przestudzony. SMACZNEGO.


Przepis przygotowany przez Iwonę, autorkę bloga Blogotowanie z pasją