Kaszę bulgur wsyp do miski i zalej wrzątkiem w proporcji 1:1,5. Przykryj szczelnie i odstaw na 5–7 minut, aż wchłonie wodę i napęcznieje. Następnie spulchnij ją widelcem.
Kapustę pekińską poszatkuj w cienkie paski (ok. 5 mm). Marchewkę obierz i zetrzyj na dużych oczkach (lub pokrój w cienkie słupki). Cebulę dymkę pokrój w plasterki – zarówno białą, jak i zieloną część (szczypiorek).
Na patelni lub w woku, na średnim ogniu rozgrzej olej sezamowy. Wrzuć sezam i praż przez chwilę, aż zacznie lekko skwierczeć i delikatnie się zezłoci. Uważaj, by go nie przypalić – po uprażeniu przełóż go od razu na talerzyk. Do tego samego woka (jeśli jest za mało tłuszczu, dolej jeszcze odrobinę oleju sezamowego lub roślinnego) włóż pokrojony w cieniutkie plasterki czosnek oraz starty imbir, i smaż przez 30 sekund, aż puszczą aromat (nie przypal). Następnie wrzuć białą część dymki i też chwilę podsmaż. Dodaj marchewkę i smaż przez 1 minutę, aż lekko zmięknie. Dorzuć poszatkowaną kapustę pekińską, i smaż ją przez ok. 2 minuty, mieszając szybko – warzywo powinno zmięknąć, ale zachować chrupkość. Dopraw sosem sojowym, octem ryżowym, solą i pieprzem. Dodaj ugotowaną kaszę bulgur i połowę uprażonego sezamu. Całość dokładnie wymieszaj, by smaki się połączyły.
Jeśli lubisz ostrzejsze nuty, na koniec dodaj jeszcze szczyptę płatków chili. Przed podaniem posyp całość pozostałym prażonym sezamem oraz zieloną częścią dymki. Podawaj na gorąco – jako samodzielny posiłek lub dodatek do grillowanych mięs, ryb czy tofu.
Wskazówki:
- Kluczem jest zachowanie „chrupkości” warzyw – stąd szybkie smażenie na dużym ogniu.
- Olej sezamowy nadaje całości autentycznego, azjatyckiego charakteru, ale jeśli go nie masz, można go zamienić na neutralny olej roślinny i dodać łyżeczkę ziaren sezamu na zimno.
- Danie robi się błyskawicznie – idealne, gdy brakuje czasu, a chcemy zjeść coś innego niż makaron czy ryż.
Autorka: @foodlajf.pl na Instagramie: https://www.instagram.com/foodlajf.pl

