„Kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”

Fakty i mity

  • Kasza tuczy.

    Jest wręcz odwrotnie! Kasza, a zwłaszcza jaglana oraz odmiany gruboziarniste, jest dobrym źródłem błonnika i ma niski indeks glikemiczny. Węglowodany w niej zawarte uwalniają się powoli, dzięki czemu nie dochodzi do drastycznego wzrostu stężenia glukozy we krwi. Po takim posiłku czujemy sytość na długo.

  • Kasza to podstawa diety.

    Kasze należą do grupy produktów zbożowych, a te stanowią podstawę piramidy żywieniowej, zgodnie z którą powinniśmy dziennie zjadać 6 porcji produktów zbożowych. Obok kasz w tej grupie znaleźć możemy pieczywo, makaron czy płatki zbożowe. Jednak to właśnie kasze uważane są za najzdrowszą formę zbóż – są najmniej przetworzone, w związku z czym zachowują największą wartość odżywczą.

  • Podczas odchudzania powinno się zrezygnować z jedzenia kaszy.

    Wręcz przeciwnie, kasza powinna być nieodłącznym elementem diety odchudzającej – zwłaszcza gryczana, jęczmienna i jaglana. Są one bogate w błonnik, składniki mineralne i witaminy, dzięki czemu stanowią doskonałe „doładowanie” odżywcze na naszym talerzu. Pamiętać należy, że podczas odchudzania zmniejszeniu ulega spożycie jedynie kalorii, a nasz organizm w dalszym ciągu ma takie samo zapotrzebowanie na składniki mineralne i witaminy. Dlatego nie wystarczy tylko jeść mniej, ale jeść mądrzej – tzn. wybierać produkty bogate w cenne związki, by podczas kuracji odchudzającej nie zabrakło nam niedoborów witamin i składników mineralnych. W tym przypadku kasze stanowią doskonały zamiennik ziemniaków. Obiad osoby odchudzającej się, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie składa się więc z mięsa i warzyw, ale z warzyw, kasz i z mięsa (zamiennie z rybami lub nasionami roślin strączkowych) – kolejność podana zgodnie z proporcjami na talerzu.

  • Kasza na długo zaspokaja apetyt.

    Kasze, zwłaszcza te gruboziarniste, mają niski indeks glikemiczny i zawierają dużo błonnika. Sprawia to, że po ich zjedzeniu zawarte w ich składzie węglowodany rozkładają się powoli, a uwolniona glukoza przez długi czas dostarcza naszym komórkom energię. Dzięki temu przez długi czas nie czujemy głodu i rzadziej mamy ochotę na słodkie przekąski i tłuste jedzenie.

  • Nie powinno się łączyć kaszy (i innych produktów zbożowych) z produktami białkowymi.

    Niektórzy myślą, że połączenie w jednym posiłku różnych grup produktów powoduje nieprawidłowe trawienie, ponieważ nasz organizm nie jest w stanie w jednym czasie wydzielać kilku enzymów trawiennych. Twierdzenie to nie jest zgodne z prawdą! Nasz organizm uruchamia całą machinę wydzielania soków trawiennych już w momencie odczuwania zapachu posiłku, nie identyfikując żadnych grup produktów. Proces trawienia rozpoczyna się w jamie ustnej, kiedy enzymy zawarte w ślinie zaczynają rozkładać węglowodany. Potem każdy z narządów odpowiada za wydzielanie innych soków trawiennych: żołądek – kwasu solnego, który trawi białka, następnie soki wydzielane przez trzustkę powracają do procesu zapoczątkowanego w jamie ustnej – czyli rozkładu węglowodanów, a wątroba produkuje enzymy – trawiące tłuszcze. Dodatkowo większość produktów spożywczych w swoim składzie zawiera zarówno białka, tłuszcze, jak i węglowodany – w różnych proporcjach. Teoria oddzielnego trawienia jest więc całkowitym zaprzeczeniem ludzkiej fizjologii.

  • Kasza nie zawiera konserwantów.

    Przechowywanie kaszy w jej naturalnej postaci nie wymaga obecności substancji konserwujących. Ponieważ zawiera ona mało wody, nie zachodzą w niej tak szybko procesy psucia się. Dodatkowo kasza nie jest barwiona, nie trzeba poprawiać jej smaku i aromatu oraz nie wymaga spulchniania. Jest to produkt naturalny, poddany tylko niezbędnej obróbce technologicznej (czyszczenie ziarna).

 

 

Autor: mgr Katarzyna Foszner