„Kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”

Ptasie mleczko z kaszy manny

Autor: Lubie kasze

04.11.2015

Kto z nas nie zna kaszy manny? Pewnie niewiele takich osób się znajdzie. Często bywa zmorą dzieciństwa i nie zawsze kojarzy się dobrze. A szkoda, bo to jedna z bardziej uroczych kasz dostępnych na półkach sklepowych. Wyjątkowo delikatna w smaku, idealna dla naszych żołądków i jako składnik różnych diet.

 

Zawiera witaminy z grupy B, magnez, potas, żelazo i sporą dawkę jodu. Jej zła sława wiąże się oczywiście z zupą mleczną, którą zwykło się przygotowywać dzieciom na śniadanie. W sumie nie dziwię się dzieciom, że kręcą na taką zupę głową, bo kto chciałby jeść zwykłą papkę? Przecież jest tyle sposobów na wykorzystanie kaszy manny, czemu nie skupiamy się na kreatywnych pomysłach.

 

Dzisiejszy przepis to sposób na wyłamanie się ze schematu i wykorzystanie mojej ulubionej kaszy w sposób, który powinien przypaść do serca większości dzieci jakie znam.

 


Składniki:

 

  • 0,5 l mleka
  • 7 łyżek kaszy manny
  • 4 łyżki cukru
  • 250 g ciemnej czekolady
  • 1 laska wanilii
  • ew/ skórka z cytryny

 

 

Sposób przygotowania:


Mleko zagotowałam z cukrem i laską wanilii przeciętą na pół, po czym ją wyjęłam. Na gorące mleko wsypałam kaszę mannę i ciągle mieszając trzepaczką doprowadziłam do wrzenia. Ciągle mieszając gotowałam kaszę do miękkości.

 

Gotową kaszę przelałam do keksówki wyłożonej folią aluminiową, rozprowadziłam równomiernie po całej powierzchni, po czym przykryłam kolejną warstwą folii aluminiowej i wygładziłam powierzchnią. Pozostawiłam tak do ostygnięcia po czym włożyłam do lodówki na kilka godzin, aby całość dobrze stężała.


Gotową masę pocięłam ostrym nożem na równe prostokąty. Czekoladę przełożyłam do metalowej miski i ustawiłam nad garnkiem z gotującą się wodą, ciągle mieszając całość rozpuściłam, po czym odstawiłam na chwilę na bok, aby lekko przestygła.

 

Każdą kostkę z kaszy maczałam kolejno w płynnej czekoladzie i układałam na kratce do ociekania. Pozostawiłam tak do czasu, aż czekolada w pełni się ścięła i utworzyła wokół kaszy równomierną skorupkę.

 

Najlepiej smakuje prosto z lodówki. Idealnie sprawdzi się na domowe imprezy dziecięce. Taka kostka to lekka, zdrowsza wersja słynnych słodkości, więc czasem warto pokusić się o wspólne wykonanie w domu, szczególnie zaś we współpracy z dziećmi.


SMACZNEGO.

 

Przepis Iwony, autorki bloga Blogotowanie z pasją

 

 

 


Powrót